Archiwum kategorii 'Konkursy'
Wyniki głosowania
Wszystko podliczone, sprawdzone dwa razy i w ogóle. Wątpliwości nie ma :) Ale zanim… to może krótko – dziękuję wszystkim dziewczynom za to, że zechciały wzięć udział w konkursie. Cieszy mnie fakt, że część z nich była mi do tej pory nieznana. Świadczy to zarówno o tym, że papierowe rękodzieło staje się coraz bardziej popularne, jak i o tym, że mojego bloga czyta więcej osób niż tylko kilka koleżanek ;-)))))
Dziękuję wszystkim głosującym, za trud jaki włożyły w obejrzenie wszystkich karteczek (choć to sama przyjemność przecież), jak i wybranie tej “jedynej” – no z tym już na pewno było trochę gorzej :)
Chciałabym też powiedzieć, że zdaję sobie sprawę, że wybór nie był łatwy. Ja sama mam kilka faworytek i bezczelnie pozwolę je sobie wymienić ;) Bardzo podoba mi się Pierwsza kartka Cynki, kartki Drychy, Immacoli, Mamuty, Nicktośki, Nowalinki oraz oczywiście brązy UHK. Nie znaczy to, że nie podobają mi się pozostałe kartki… Wszystkimi jestem zachwycona! Ale pewnie głosowałabym na jedną z wymienionych. Na szczęście nie musiałam ;)
A teraz do rzeczy.

Drugie miejsce zajęła bardzo oryginalna i pomysłowa kartka Cynki:

Trzecie miejsce zajęła naturalnie brązowa kartka UHK:

Jak już zostało wspomniane – autorka zwycięskiej kartki czyli Nowalinka otrzyma ode mnie paczuszkę ze scrapowymi przydasiami oraz jakiś drobiazg wykonany przeze mnie.
Natomiast dla Cynki i UHK pragnę wykonać własnoręczne podziękowanie, o ile oczywiście będę zainteresowane :) Skontaktuję się z Wami mailowo :)
Dodatkowo przewidziałam jedno małe wyróżnienie.
Otóż – P. był poszkodowany, bo nie brał udziału w losowaniu – na scrapowaniu sie co prawda zna, ale jest jakby moję rodzinę, więc mogłoby to być podejrzane ;). Dodatkowo musiał czytać wszystko to, co się tutaj działo i (na moją wyraźną prośbę) powstrzymywać się od napisania, co o tym sędzi :) Należy mu się zatem dodatkowy specjalny głos :) Kartka, która spodobała mu się najbardziej, jest też jedną z tych moich naj. – zatem dodatkowe podziękowanie za udział w konkursie chciałabym przesłać na ręce Dryszki :)
Pozdrawiam, ściskam, całuję i dziękuję, że jesteście ;)
Komentarze (15)Konkurs – pora na głosowanie
Ojjjj to będzie długa notka :) Powiem szczerze – nie spodziewałam się tak dużego odzewu! Kartki na konkurs przysłały 23 twórcze osoby (oczywiste, że 23, prawda? spojrzały na mój banerek i się zmówiły! albo czytaję w myślach ;) ), a udział w konkursie bierze aż 29 kartek! Sę piękne, kolorowe, radosne i… każda jest inna!
Kartki zaprezentuję w kolejności alfabetycznej. Z uwagi na ustawienia szablonu bloga – wszystkie zdjęcia zostały zmniejszone do szerokości 500px, ale po kliknięciu na nie zobaczycie zdjęcia w formatach nadesłanych przez autorki :) (tym razem zrezygnowałam z flickr’a)
Głosowanie trwa do końca poniedziałku czyli do 16.02.2009 do północy :)
Głosujemy w komentarzach, a co ważne – do dodania komentarza konieczne jest podanie swojego adresu e-mail (tylko do mojej wiadomości – nie będzie on widoczny na stronie). Głosujemy podajęc nick osoby, której kartka najbardziej nam się podoba, a ponieważ niektóre z uczestniczek przysłały więcej niż jednę kartkę – w takim przypadku podajemy też na którę w kolejności kartkę danej osoby głosujemy (np. druga kartka anai, czy coś w tym stylu :) ). Jeżeli tego nie zrobimy – taki głos zostanie przypisany do pierwszej w kolejności kartki osoby, na którę glosujemy.
Głosowanie na siebie nie jest dozwolone, ale możecie zachęcać na swoich blogach do wzięcia udziału w głosowaniu. Oczywiście sprawiedliwie byłoby, gdyby głosy oddane były po przemyśleniu, a osoby je oddajęce miały cokolwiek wspólnego z tworzeniem kartek czy scrapbookingiem. Ze względu na fakt, że niektóre osoby z naszego forum nie maję blogów – nie mogę wymagać linków do blogów, ale oczywiście sę one wskazane. Pamiętajmy, że nie jest to konkurs popularności, a wszystkie osoby bioręce udział w konkursie włożyły w swoje małe dzieła dużo pracy.
Wszystko jasne?
Mam nadzieję, że będziemy się razem dobrze bawić. No to startujemy :)
Przypominam – mapka wyględała tak:

No to miłego głosowania :) (wiem, wiem, że dużo i wybór niełatwy, ale postarajcie się, proszę :) ja pisałam tę notkę przez godzinę ;) )
WAżNE – dodano 14.02.2008 – 15:49
Miało być miło i mam nadzieję, że jeszcze będzie.
Niestety jestem zmuszona dodać jedno ważne zastrzeżenie – komentarze, które zostały umieszczone z jednego numeru IP (83.27.120.244, ayi244.neoplus.adsl.tpnet.pl) nie będę brane pod uwagę przy liczeniu głosów. Było ich do tej pory 18 – dodanych w cięgu zaledwie dwóch godzin…
Niestety nie trzeba było być Einsteinem, żeby sprawdzić, która z osób bioręcych udział w konkursie również posługuje się tym numerem IP.
Jest mi z tego powodu ogromnie przykro.
Wszelkie kolejne próby manipulowania przez tę osobę wynikami będę prowadzić do wycofania jej kartki z konkursu… Piszę to z niechęcię, ale nie widzę innego rozwięzania.
Oczywiście wszelkie tego typu “oszustwa” zostanę wyłapane i nie będę brane pod uwagę przy liczeniu głosów.
Niniejszym – przepraszam wszystkie pozostałe osoby bioręce udział w konkursie za zaistniałę sytuację…
Dodano – 14.02.2009 – 20:38
Z przykrościę informuje, że praca Madlinki nie bierze już udziału w konkursie…
A może by tak konkurs?
Zorientowałam się wczoraj, że na liczniku blogusia stuknęło 30.000 odsłon. To miłe wiedzieć, że lubicie tu zaględać :)
Pomyślałam sobie więc, że to fajny pretekst do zrobienia jakiegoś konkursu. Chciałabym Was zatem zaprosić do wspólnej zabawy w robienie kartki… W tym celu przygotowałam swoję pierwszę mapkę ;-)
Czas na zrobienie kartek macie do 13.02 do północy :) Zdjęcie kartki należy przesłać do mnie na adres an@anai.pl w tytule wpisujęc “Konkurs – mapka”. Pamiętajcie o podaniu swoich nicków ;) Konkurs nie jest tajny – swoje kartki możecie prezentować na blogach czy forum niezależnie od zgłoszenia ich do konkursu :)
14.02. zaprezentuję wszystkie nadesłane kartki i zorganizujemy wspólne głosowanie.
Autor kartki, która uzyska najwięcej głosów otrzyma ode mnie paczuszkę ze scrapowymi przydasiami – postaram się, żeby były atrakcyjne. Na pewno też pojawi się w niej coś wykonanego przeze mnie :)
Czas zatem na prezentację mapki ;)

Mam nadzieję, że przyłęczycie się do zabawy… Pamiętajcie, że mapka to tylko baza wyjściowa – można ję obracać, zmieniać proporcje – byle można było odnaleźć w Waszych pracach zarys pierwotnego wzoru. Jestem bardzo ciekawa, co na jej podstawie stworzycie :)
P.S. W zwięzku z pytaniami dodaję – jeśli ktoś bardzo chce, to oczywiście może przysłać więcej niż jednę propozycję… W ramach rozsędku :)
Za wszystkie nadesłane do tej pory kartki – serdecznie dziękuję! Jesteście super :)
Jak już zostało wspomniane…
mam fazę na porzędkowanie. Podobno jest to uzasadnione numerologicznie – po urodzinach sponsoruje mnie nowy numerek, stęd też może porzędków przedświętecznych nie było, porzędki po nowym roku już jednak jak najbardziej tak :)
Największy bałagan wiadomo gdzie mam – w scrapowych przydasiach. I choć generalnie wiem mniej więcej, w której szufladzie, w którym kartonie, w którym pojemniczku powinna znajdować się rzecz, której aktualnie szukam – P. dostaje szału, kiedy zaczynam wywlekać te wszystkie pojedyncze rzeczy robięc tym samym wokół siebie mini tornado.
Chyba jeszcze na poczętku grudnia zakupił nam w ikei komódki fira. Jednę już miałam, ale panował w niej chaos – jak wszędzie wokół mnie. Postanowiłam więc to zmienić.
I tak powstały trzy komódki – jedna dla P., a dwie dla mnie. I układam sobie w nich teraz porzędnie – szufladka na embossing, szufladka na tusze, szufladka na dziurkacze i kleje, na koronki, na tasiemki, na brokaty w kleju. Nawet na wiecznie walajęce się po biurku kable i kabelki znalazła się szufladka ;)
Komódki pokażę dziś dwie – przyczyna jest prosta – z trzeciej nie jestem do końca zadowolona… Jednak też na razie nie zamierzam jej zmieniać. Ot – nie wydaje mi się warta pokazania w tej chwili.
W skrócie – obudowy zostały pobejcowane i polakierowane, fronty szuflad oklejone papierami K&Company. Brzegi papierów zostały pocieniowane na bręzowo, a następnie przetarte papierem ściernym – bo podoba mi sie taki podniszczony starociowy styl :) Oczywiście dodatkowo zabezpieczyłam je lakierem akrylowym.
Cóż… Na żywo wyględaję lepiej niż na zdjęciach…
A teraz taka trochę niespodzianka. Planów niespodziankowych mam zawsze wiele, tylko czasu na realizację jakoś nie za dużo.
Jednak pojawiła się na nowa zabawa – coś jakby kontynuacja PIF-a. Udało mi się wygrać, więc połęczę to z dawnymi wygranymi i tak to:
- Musisz posiadać własnego bloga.
- Pierwsze 3 osoby, które umieszczę pod tym wpisem komentarz, otrzymaję ode mnie mały, ręcznie robiony upominek, który wyślę w cięgu 365 dni.
- Ty organizujesz takę samę zabawę u siebie i dajesz szansę kolejnym 3 osobom na prezent – od Ciebie.
- Każdy Blogowicz może 3 razy uczestniczyć w takiej zabawie.
Mam nadzieję, że uda mi się sprawić komuś przyjemność. Tylko od razu proszę o wyrozumiałość i cierpliwość… ;)
P.S. Ciiii… A Jaszka rozdaje słodkości… Standardowo już – nie idźcie tam, nie warto ;)
Komentarze (16)Uffff
Ha. Miałam fajny warszawski weekend. Wyjazd trochę przymusowy i niestety bez P., ale tak naprawdę miło było pobiegać po warszawskich ulicach, knajpkach i sklepach w babskim towarzystwie.
Oprócz standardowych spotkań z moimi kobietkami :) trafiła mi się wspaniała okazja spotkania z Fryne i Finn. Ojjjj cudownie było posiedzieć sobie, poplotkować, pogadać. Oczywiście ja gapa nie wyrobiłam się z przyszykowaniem scrapowych drobiazgów. Na pewno to nadrobię…
Natomiast stałam się posiadaczkę cudnego fioletowego notesu, który możecie zobaczyć tutaj oraz magicznego magnesu (zawsze mi się marzyło, żeby je zmacać na żywo) – tego zielonego – o tutaj. Cóż mogę powiedzieć? Pełen zachwyt. Obmacywaniom nie ma końca :) Wielkie dzięki dziewczyny za wszystko :)
No właśnie. Zawsze jestem zalatana, zabiegana, często spóźniona. Często mi z tego powodu głupio… I tak – kilka miesięcy temu zachęcona tym, co widziałam na innych blogach, ogłosiłam sobie konkurs :) Beztrosko zamiast jednej osoby postanowiłam wylosować trzy i było super :) A potem zaczęły się problemy… Chciałam, żeby wszystkie trzy nagrody były podobne do siebie, bo zawsze mam problem z ocenieniem, co komu może się podobać najbardziej… A musicie wiedzieć, że należę do osób, którym wcale nie tak łatwo jest zrobić trzy podobne rzeczy w tym samym czasie… I tak – nagrody były już prawie prawie gotowe, ale chciałam wysłać wszystkie trzy równocześnie. Potem był urlop, potem kongo w pracy, potem lato i różne perypetie. Następnie stwierdziłam, że to co przygotowałam kilka miesięcy wcześniej, zupełnie mi się już nie podoba… ach. No fakt staram się być krytyczna w stosunku do siebie…
Ale w końcu zaparłam się w sobie, usiadłam, zrobiłam, wysłałam. Wiem, że wszystkie trzy już dotarły do “szczęśliwych” adresatek, więc pokazuję ;)
Większe zdjęcia i szczegóły możecie zobaczyć tutaj.
A morał z tego taki, że może nie należy brać na siebie więcej niż można w danym czasie wykonać. Co jednak na pewno nie powstrzyma mnie przed wymyśleniem niedługo jakiegoś nowego pretekstu do rozdania swoich wyrobów ;)
Komentarze (10)


































