Archiwum kategorii 'Kartki'
Nadal ślubnie :)
Sezon ślubni w pełni. Niedawno miałam okazję wykonać dwie ślubne karteczki, które prezentuję poniżej.
Dziś króciutko – cały tydzień zabiegany, a dziś podróże i 4 godziny w samochodzie, ale dzień bardzo miły i zakończony świetnym czatem na portalu Polki Scrapują. Wszystkim obecnym baaaardzo dziękuję za tę szaloną godzinę :D
Jak widać moje prace nie zawsze są nasycone kolorami. Zabawne jest to, że cieszę się czytając wszystkie komentarze, ale nigdy do końca nie wiem o co chodzi z tymi “moimi” kolorami ;) Zapewne na podobnej zasadzie nie widzę “swojego” stylu ;). Czasami potrzeba pewnie większej perspektywy, żeby zobaczyć takie rzeczy :)
Komentarze (5)Summer in the city
po pierwsze – dwie zaległe prace mixed-mediowe na czwartkowe wyzwania dla portalu Polki Scrapują.
Pierwsza to moja wybitnie mixed-mediowa próba stworzenia obrazka bez obrazka ;)
Pozwoliłam sobie na eksperymenty… Nie do końca może jestem zadowolona z efektu… ale zawsze to nowe doświadczenie.
Ramka z ikei pomalowana rozwodnioną farbą akrylową, ozdobiona dodatkowo crackle paint, brokatem i papierowymi kwiatkami-zawijaskami.
Tło z brązowego kartonika – sprayowane tuszami z pefect pearls i chlapane farbą. Prostokąt po lewej stronie to metalowa płytka pomalowana tuszami alkoholowymi i ozdobiona koralikami. Wypukły element na środku to tzw. kaboszon, który w rzeczywistości jest magnesem – więc można go przyczepiać i odczepiać :)
Po prawej stronie ramki moje próby z nadawaniem papierom formy 3D ;) Pseudo kwiatek ze środkiem z włochatej włóczki :)
Druga praca to dziecięca karteczka z wykorzystaniem filcu:
Pozdrawiam Was bardzo gorąco i sierpniowo (w Trójmieście dziś znowu ciepło i duszno) i obiecuję jeszcze kilka prac w tym tygodniu :)
U mnie masa zmian życiowych i zapowiada się fajny tydzień, bo przyjeżdża miły gość!
Życie jest jak pudełko czekoladek
Ufffff w taki upał nawet nie chce mi się myśleć o czekoladzie :)
Kolejny tydzień pod znakiem weny, braku czasu i nieustannego biegania i załatwiania różnych spraw. Lipiec w ogóle okazał się być miesiącem imprez – głównie rodzinnych. Cóż – nawet własną rodzinę można odkrywać na nowo :)
W tym zabieganiu oczywiście musiałam znaleźć odrobinę czasu na kolejne mixed-mediowe wyzwanie. Tym razem Tusia zażyczyła sobie pudełka w kolorach niebieskim i zielonym, z wykorzystaniem farby, tuszu, koralików i wycinanego papieru.
Pewną nowością jest to, że pudełeczko skleiłam sama od podstaw – fajna zabawa. Ma wymiary 5×5x5 cm plus ozdoby na wieczku.
- kolory jak widać
- farba – crackle paint
- koraliki – zielone przy kwiatkach
- wycinany papier – no w sumie całe pudełko, a oprócz tego kółka puncherem i zwijane kwiatki (mój pierwszy raz – ha!)
- tusz – niebieski kredowy na brzegach kwiatków i na etykietce z napisem, distress do postarzania i stazon (napis)
- brokat i glossy accents gratis ;)
Kolejne wyzwanie to LO “clean&simple” zaproponowane przez Mirabeel.
To chyba nie jest mój styl, ale faktycznie może być to fajna zabawa i możliwość robienia scrapa na czas – zapewniam, że pół godziny jest w zupełności wystarczające na wykonanie :)
Użyte materiały – brązowy kartonik, chorągiewki z papieru basic grey, biała farba akrylowa, pół rubonsa, metka od spodni, kawałki tekturki falistej, dwie metalowe podkładki i trochę przeszyć. No i rzecz jasna zdjęcie :)
Nie jestem do końca pewna, czy chlapanie farba zalicza się do kategorii “clean”, ale na pewno cała praca jest bardzo “simple” ;)
I kolejna już praca (zauważam ostatnio interesujący trend – mam więcej prac, a coraz mniej czasu na ich publikowanie na blogu ;)))) ) – tym razem zupełnie bez wyzwań. Zamówiona przez kolegę kartka urodzinowa dla pewnej pani, o której wiem tylko, że lubi żywe kolory :)
Nie wiem jak to się stało, ale zrobiła się praktycznie sama…
Miłego weekendu kochani!
Komentarze (9)The time is now
Dlaczego ten czas tak szybko ucieka? Nie mam ostatnio czasu na nic zupełnie!
Za to twórczo jest całkiem nieźle ;) W ostatni weekend “na szybko” powstały dwie prace na wyzwania Scrapujących Polek. A więc po kolei:
Pierwsza praca jest na kartkowe wyzwanie Brises – kartka bez użycia papieru do scrapbookingu. No! Tego odpuścić sobie nie mogłam. Sposobów na własnoręczne ozdabianie papieru jest wiele, o czym przekonacie się chociażby zaglądając do wątku z wyzwaniem.
Ja oczywiście zdecydowałam się wykorzystać zabawę z distressami, w końcu bez powodu moim guru nadal jest Tim Holtz :)
Wykorzystałam papier wizytówkowy w kolorze białym z delikatną fakturą w krateczkę – pastwiłam się nad nim i pastwiłam – jeden stempel i masa masa masa cieniowania tuszami distress – nie to, że jedna warstwa i gotowe, o nie nie ;) Pojawiła się też mgiełka z perfect pearls oraz… lakier akrylowy ;) Na koniec pękająca farbka, lekko dodatkowo postarzona. Kwiatek, brokat, guzik, trochę crackle accents, tasiemka, przeszycia. Koniec :) Papieru do scrapbookingu nie ma ani grama – przysięgam :)
Jak Wam się podoba takie podejście do kartkowania?
Druga praca, którą po prostu MUSIAŁAM zrobić, to o dziwo – ATC na wyzwanie Rybiookiej. Przecież ja w zasadzie nie robię ATC, prawda? Znaczy się – raz zrobiłam – naprawdę dawno dawno temu ;)
No ale jakże bym mogła odpuścić sobie ATC w kolorze turkusowym???
Pozostałe turkusowe ateciaki wykonane przez koleżanki projektantki zobaczycie tutaj :)
Na obydwa wyzwania serdecznie Was zapraszam.
A jutro? Jutro będzie coś zupełnie nie w moim stylu ;)
Komentarze (4)The very first time ;)
Nadeszła ta chwila, kiedy moje pierwsze wyzwanie pojawiło się na portalu “Polki scrapują”. Co za odpowiedzialność, co za nerwy! I co za radość, kiedy zobaczyłam prace przygotowane przez pozostałe projektantki :)
Jak już pisałam – mój dział to Mixed Media – czyli mieszanie wszystkiego ze wszystkim i wykorzystywanie w scrapbookingu materiałów, mediów i technik niekoniecznie typowych dla scrapbookingu właśnie.
Co wymyśliłam? Na dobry początek moja ostatnia obsesja – materiał. Materiał może być ładny, albo brzydki, można go wycinać, rwać, szyć, zwinąć w rulonik ;))) Można go malować, stemplować, uszyć z niego torebkę, albo kwiatki. Dużo można z nim zrobić, a jak coś nie wyjdzie, to można wyprasować i zacząć od nowa.
Zatem mamy to ustalone – materiał jest fajny :)
Moje wyzwaniowe wymagania wyglądają tak:
- praca w dowolnej formie, formacie i na dowolny temat,
- należy użyć co najmniej dwóch rodzajów papieru,
- w pracy musi pojawić się materiał (w formie innej niż tasiemki, wstążki, gotowe materiałowe kwiatki, czy jakiekolwiek inne gotowe materiały do scrapbookingu – mogą się one pojawiać w pracy, ale konieczne jest użycie również kawałka materiału w dowolnie przygotowanej własnoręcznie formie),
- należy użyć co najmniej jednego rodzaju tuszu,
- praca musi zawierać przeszycia (ręczne lub maszynowe), elementy metalowe, sznurek lub dratwę oraz kwiatki lub motywy kwiatowe).
Więcej szczegółów oraz prace pozostałych projektantek (oraz informacje o tym gdzie i w jaki sposób umieścić przygotowane na wyzwanie prace) możecie zobaczyć tutaj.
A moja praca – bardzo spokojna i stonowana karteczka, która zawierać będzie urodzinowe życzenia dla mamy mojego bardzo sympatycznego kolegi, wygląda tak:
Jak widać – Mixed Media różne mogą mieć oblicza (a jak bardzo różne przekonacie się oglądając pozostałe prace. naprawdę warto! : ). Mam ogromną nadzieję, że choć niektóre z Was z zaciekawieniem sięgną po materiały, choćby na próbę :)
Czekamy na efekty :)


































