Archiwum November, 2008
aaaaaaa…
a na Craftowo blog candy…
Nie idźcie tam, nie idźcie… nie warto ;)
Heh. Nigdy nie miałam szczęścia w losowaniach… :(
Komentarze (5)3 karteczki na szybko
Prywatnych wynurzeń dziś zbyt wiele nie będzie – jest dobrze. Dużo pracy, mało czasu. Czas ucieka mi przez palce. Za miesięc będę znów starsza o rok :) Byliśmy w kinie na “33 scenach z życia”. Im więcej czasu mija od tego seansu, tym bardziej nie wiem co powiedzieć. Nie to, że dobrze. Nie to, że źle. Po prostu nie wiem, co powiedzieć. I nie odważę się nikomu polecać. P. kupił mi wczoraj pięknę różowę czapkę. A weekend był fajny, choć krótki. Nauczyłam się kilku nowych rzeczy. Nie w kategoriach scrapowych niestety.
A więc kartkowo dziś. I chronologicznie :)
Pierwsza kartka pochodzi z cardliftu Mamuty. Długo nam szło to liftowanie, oj długo :)
Druga kartka wraz z życzeniami urodzinowymi trafiła w zeszłym tygodniu do Nutki:
Trzecia kartka na zamówienie mojej pierwszej i najwierniejszej klientki – mojej mamy. Jeszcze ciepła, prosto z pieca trafiła w sobotę z życzeniami imieninowymi do mamy Truski:
Komentarze (11)Pada śnieg?
Podobno wczoraj przez chwilę padał. Wypieram tę informację z umysłu :)
Ostatnie dwie zimy podobały mi się bardzo – właśnie ze względu na znikomę ilość śniegu. Kilka dni w roku jestem w stanie znieść, niestety więcej działa na mnie bardzo negatywnie. I to w sumie nie chodzi o śnieg – piękny jest, uwielbiam kiedy płatki śniegu wiruję w powietrzu, uwielbiam kiedy skrzypi pod nogami, kiedy świat robi się czyściutki i śnieżnobiały. Niestety – zima w mieście traci swój urok. Kojarzy mi się głównie z roztopami i pluchę. Ze śnieżno-błotnymi kałużami. Z hałdami śniegu na chodniku – tymi z odśnieżonych ulic. Z utrudnionym dojazdem do pracy. Z mokrymi nogawkami ;) Nie lubię i już :)
Ale święta lubię jak każdy. I chociaż jestem w sumie przeciwna klimatom świętecznym na miesięc przed świętami… to w końcu grudzień tuż tuż. Po drugie – jeśli święta, to urodziny, a tak się złożyło, że pierwszy prezent urodzinowy już dostałam ;) Po trzecie – był jakiś czas temu taki łańcuszek liftowy, w którym przyszło mi zliftować kartkę świętecznę, więc uderzyłam w ten sam klimat.
Styl… no nie wiem. Raczej nie mój :) ale starałam się, żeby chociaż było jakoś tak w miarę estetycznie :)
Motyle, Ania De, 7 grzechów i inne ;)
Odwiedziliście już Craftowo? Jeżeli nie – proponuję jak najszybciej to nadrobić. Dwie bardzo lubiane przeze mnie scraperki założyły niedawno wspólnego bloga pełnego interesujęcych porad, ciekawych tekstów, zdjęć, inspiracji. Rzuciły także wyzwanie tematyczne – Motyle. Oczywiście nie mogłam się powstrzymać… Motylkowy temat krężył w mojej głowie i krężył, aż wymyśliłam – wpis do mojego nowiutkiego wędrowniczka, który niedługo wyruszy w świat, został zainspirowany motylami właśnie…
Praca ta jest też oczywiście inspirowana piosenkę Ani Dębrowskiej, której muzyka i teksty trafiaję do mnie bardzo bardzo. I której piosenki towarzyszę mi od kilku lat. A jutro usłyszę je po raz kolejny na żywo na koncercie w Gdyni :) Piosenka ta pięknie mi się kojarzy z czasem “przed P.” :) a że zdjęcie w tamtych właśnie czasach było robione – tak mi się jakoś poukładało w głowie wszystko razem.
Piosenka do posłuchania np. tutaj.
Tutaj możecie zobaczyć pozostałe prace z motylowego wyzwania. Oczywiście zapraszam do głosowania i wyrażania opinii ;)
A teraz kilka spraw porzędkowych.
Przyznaję się szczerze – jestem beznadziejna w łańcuszkach i innych tego typu zabawach. Zapominam, nie mam czasu, za długo się zastanawiam, a potem jest już za późno, a mnie jest głupio… :/
Tym razem postaram się nadrobić…
Fryne wyzwała mnie do “spowiedzi”, czy też raczej do wyjawienia 7 prawd na mój temat… Heh ciężkie to zadanie – wszak sę tajemnice mniejsze i większe i wielu z nich nie zamierzam wyjawiać nikomu ;) Jednakże:
- Uwielbiam cynamon. Cynamonowe smaki i zapachy. Najchętniej dodawałabym go do wszystkiego (i często tak właśnie się dzieje ;-) ).
- Obawiam się, że nie umiem scrapować , kiedy ktoś mnie obserwuje. Najlepiej pracuje mi się w samotności.
- Zawsze po swojemu ścielę łóżko – musi być tak, jak ja lubię. Oraz – uwielbiam poduszki. Aktualnie śpimy z sześcioma poduszkami ;)
- Od dłuższego czasu nałogowo oględam kilkanaście amerykańskich seriali. Nawet gdy tracę swój urok – nadal oględam, bo muszę wiedzieć co dalej. Wzruszam się, przezywam, przywięzuję do postaci – wielokrotnie płakałam oględajęc Grey’s Anatomy.
- Od ponad 16 miesięcy nie zapaliłam ani jednego papierosa, choć wcześniej paliłam jak smok. Jestem na etapie, kiedy zapach papierosów przyprawia mnie o mdłości. Nie oznacza to jednak, że czasem mnie nie cięgnie…
- Boję sie ludzi nieszczerych. Nie przeszkadza mi fakt, że ktoś nie mówi mi o sobie wszystkiego ;) Natomiast razi straszliwie kiedy ktoś kłamie i ubarwia swoje życie bardziej niż to konieczne. Nigdy nie wiem jak sie w takich sytuacjach zachować.
- Nie lubię pietruszki, kminku i skórki pomarańczowej. Ale dla P. staram się to zmienić :)
Powinnam teraz wytypować 7 osób, które również muszę zdradzić 7 swoich tajemnic.
Do spowiedzi zapraszam: Coffee, Kreffcika, Leeya’ę, Kamilcię_W, Nutkę, Nowalinkę i UHK :)
A teraz problem… Zawsze mam wielkę rozterkę, gdy trafiaję do mnie różne łańcuszkowe wyróżnienia. Problem z przekazaniem dalej, bo trzeba wybrać 3, 5, czy 17 osób, którym się owe wyróżnienia przekazuje. A dla mnie w zasadzie wszystkie Panie (i Panowie) w linkach po prawej stronie bloga – sę inspirację – nie tylko scrapowę. Sę kochani, szaleni, wyjętkowi. Z jakiegoś powodu czuję wewnętrzny przymus regularnego zaględania na ich blogi bez względu na to czy znamy się osobiście, czy tylko z internetu…
Więc może tak – swego czasu Coffee i Kreffcik przyznały mi “Wylde Woman Award”, z kolei Fryne i Bea wyznały mi “I love your blog”, wczoraj natomiast Nutka przyznała mi “Kreativ Blogger Award”…
Za wszelkie wyróżnienia, nagrody i tym podobne serdecznie dziękuję :) Jeśli kogoś pominęłam – bardzo przepraszam. Cieszę mnie one niezmiernie… I bardzo przyjemnie jest czytać miłe słowa na swój temat… Jednakże szalenie trudno jest mi wybrać osoby, do których mogłabym przekazać nagrodę dalej… Jeszcze trudniej uzasadnić swój wybór. Dlatego pozostanę przy swoim zdaniu – wszystkie osoby wymienione w linkach po prawej stronie zasługuję na każdę z tych nagród! (no może tylko “Wylde Woman Award” przypiszę jedynie do osób płci żeńskiej…).
Mam nadzieję, że mi to wybaczycie…
Lie to me, I promise I’ll believe ;)
Jakiś czas temu niezawodna i zawsze zorganizowana Tores poprosiła mnie o przygotowanie tematu na miesięczne wyzwanie kartkowe na naszym forum.
Listopad… tia… to zdecydowanie nie jest mój ulubiony miesięc. Plucha, zimno, piękne kolory jesieni powoli zanikaję, ale jeszcze nie zima. I zdecydowanie jeszcze nie czas na bożonarodzeniowe ozdoby (powariowali prawda? jak chodzę do restauracji w moim biurowcu, to mam wrażenie, że jest koniec grudnia i zastanawiam się czy nasza winda ma możliwość przenoszenia w czasie!). Listopad to taki miesięc, w którym trochę mi smutno. Długo się więc zastanawiałam nad tym zadaniem.
Postanowiłam sobie, że skoro wyzwanie dla innych, to i wyzwanie dla mnie. I zrobiłam kartkę chyba zupełnie nie w moim stylu. Na pewno nie kolorystycznie, choć przecież niby od różu nie stronię.
Mój temat brzmi “Pastelowo, romantycznie”, a kartka wyględa tak:
W moim odczuciu miało być tak właśnie – pastelowo, ulotnie, romantycznie. Gdzieś tam po głowie chodziły mi smaki i zapachy – malinowy sorbet, waniliowy mus, różowy lukier na słodkich kruchych ciasteczkach ;) Nie wiem czy widać to na zdjęciach, bo robione były późnym wieczorem. Myślałam też o kimś, kogo prace maję właśnie w sobie takę delikatność, na którę ja nigdy nie umiem się zdecydować.
Jednakże śmiało możecie wyrażać niepochlebne opinie. Zniosę to z godnościę ;) P. – jako nadworny krytyk i zawsze pierwszy oględacz moich prac – zachłysnęł się kawę i po dłuższej przerwie powiedział “Kompletnie nie w Twoim stylu. Ale na pewno spodobałaby się Joli Rutowicz”
Kurtyna…
P.S. Wszystkie forumowiczki serdecznie zapraszam do wętku z wyzwaniami i tworzenia listopadowych pastelowych kartek. Może będę mniej kiczowate niż moja ;)
Komentarze (18)


























