Flying high :)
Podobno dawno nic nie pisałam. No faktycznie :)
W takim razie dziś na szybko notka fotograficzno-muzyczna, tak po prostu, żeby przebieg był.
Zainspirowana przez Nataly, Nulkę i Annę-Marię dołączyłam do grupy “Bench Monday” i w ramach możliwości (hmmm hmmm ;) ) postaram się regularnie podrzucać Wam kolejne dziwne poniedziałkowe fotki :) Oczywiście zachęcam do dołączenia do zabawy.
Poniedziałkowa fotka na szybko wygląda tak, że siedzę na stole w kuchni z nogami na krześle, a aparat z opóźnionym zapłonem umieszczony jest w piekarniku :) Czego to sie nie robi dla sztuki, nie? :)
A muzyczny dodatek, który dziś jakoś tak chodzi mi po głowie, wygląda tak:
Miłego tygodnia!
Komentarze (8)Komentarze (8)
Zostaw komentarz




ale świetne zdjęcie:)
a ja buuu nie mogę robić,bo blondynka nie umie oczywiście obsłużyc samowyzwalacza:P
asica, dzięki :*
ale wiesz – zawsze możesz robić zdjęcia komuś innemu, nie trzeba tylko sobie :)
“Poniedziałkowa fotka na szybko wygląda tak, że siedzę na stole w kuchni z nogami na krześle, a aparat z opóźnionym zapłonem umieszczony jest w piekarniku :)”
ahahahahah dobre!
cieszę się, że i ty dołączyłaś :* będzie się działo!
w piekarniku?! o jejku! już nie mogę się doczekać następnych zdjęć. (:
no i cieszę się, że do nas dołączyłaś. (:
HBM! (:
niezłe :)))))))))))
Urzeczona zdjęciem i muzyczką napiszę tylko, że pomysł świetny i wykonanie cudne :)
Piekarnik mnie rozwalił ahahhaa
Następnym razem może jakieś foty z “bekstejdża”?ahahaha
pozdro :*
Anuś zapraszam po wyróżnienie :*