Pan Wróżka

Dzień dobry w Nowym Roku!
Z lekkim poślizgiem, bo u mnie początek roku był z dala od codzienności, miasta, zgiełku i nieco także z dala od internetu. Powoli próbuję jednak wrócić do codzienności, choć w głowie mam jeszcze głównie ośnieżony las!
I może dlatego do głowy przyszedł mi Pan Wróżka. Projekt złożony z różnych kawałeczków kolekcji papierów AB studio. Jest w tych papierach, klakach, tekturkach, dodatkach coś magicznego – mnóstwo drobnych szczegółów, kawałeczków, z których każdy może ulepić jakąś historię…

Czytaj dalej „Pan Wróżka”
Pan Wróżka

Dzieciństwo, złoto, brokat itp.

Na blogu More Than Words trwa ostatnie w tym roku wyzwanie. Takie trochę wzruszające, bo skupione wokół słowa „dzieciństwo” i z dodatkiem złota. A że mamy grudzień, to mój mózg automatycznie popłynął w kierunku choinki i tego, jak mała Ania zdrapywała brokat z czubka na choinkę, żeby się tym brokatem wysmarować po twarzy i taki mieć piękny gwiazdorski makijaż…
Uwielbienie dla brokatu nie minęło mi nigdy! I choć ów czubek był srebrny (jest! moja mamusia nadal go ma!) nie złoty – to wszystko ładnie mi się złożyło w całość i zainspirowana tym wspomnieniem poczyniłam taki oto wpis w Art Journalu.

Czytaj dalej „Dzieciństwo, złoto, brokat itp.”
Dzieciństwo, złoto, brokat itp.

Świąteczne kartki

Co roku w grudniu moja mini-pracownia zmienia się w malutką kartkową fabrykę. Co roku robię firmowe kartki i staram się, żeby były proste, powtarzalne, uniwersalne, łatwe do schowania w kopercie. Nie ma tu zbytnio miejsca na za dużo szaleństw, zabawę mediami czy wielowarstwowość. Ale – nadal może być uroczo!
W tym roku absolutnie zawładnęła mną kratka z kolekcji „A Holly Jolly Christmas” AB studio. Jest tak pięknie tradycyjna i urocza!

Czytaj dalej „Świąteczne kartki”
Świąteczne kartki

23 rzeczy, które chciałabym dostać na urodziny – vol. 5

Zastanawiałam się poważnie czy jest sens robienia mojego urodzinowo-świątecznego prezentownika w tym roku. Imprez wielkich nie planuję, niewiele mi w życiu potrzeba, a najważniejsze, żeby wszyscy zdrowi byli.
A jednak – robienie tej listy zwykle jest fajną zabawą i sama lubię wracać do prezentownika po czasie i sprawdzać, co mi się w upodobaniach zmieniło, co trwa i co sama mogę sobie sprawić, gdy najdzie mnie na to ochota. Lista ta jest raczej takim umilaczem czasu i zapisem wytycznych, niż konkretnym wymaganiem. Ale nie ukrywam też, że co roku czuję ogromne wzruszenie, gdy rzeczy z tej listy naprawdę do mnie trafiają! A z jeszcze innej strony – w statystykach bloga widzę, że listy te cieszą się sporym zainteresowaniem – nie tylko w grudniu.
Poprzednie edycje są tu: 1 | 2 | 3 | 4

Czytaj dalej „23 rzeczy, które chciałabym dostać na urodziny – vol. 5”
23 rzeczy, które chciałabym dostać na urodziny – vol. 5

Zimowe kamieniczki

Dziś przychodzę do Was z projektem, który powstawał etapami. Zaczęło się od fikuśnych kamieniczek  ze SnipArtu – zachwyciły mnie na tyle, że kupiłam całą gromadkę w różnych stylach i rozmiarach. A potem kombinowałam co z nimi zrobić. Projektów pewnie powstanie kilka, ale na pierwszy ogień poszedł shadowbox. Drewnianą głęboką ramkę kupiłam dawno temu w jakimś sklepie z drobiazgami do urządzania domu i dłuuugo czekała na swoją kolej. A ostatnio natrafiłam na nią w jakimś zapomnianym pudle i pomyślałam sobie, że chyba ta kamieniczki powinny się do niej zmieścić. 

I tak powstał pomysł na małe zaśnieżone miasteczko. Pora w nim jest raczej wieczorowa – w tle lekko zamglony księżyc. Śniegu napadało, przymroziło (kryształki lodu to mój ukochany produkt do zimowych prac!), ciemno, sennie, przytulnie…

Czytaj dalej „Zimowe kamieniczki”
Zimowe kamieniczki

Świąteczna tacka

Jest trochę takich technik, po które sięgam stosunkowo rzadko, ale za to zawsze z ekscytacją. Jedną z nich jest żywica epoksydowa. Niezła z niej zołza – wymaga uwagi i cierpliwości. Czas zastygania to 24 godziny, a ja najbardziej umiłowałam sobie projekty, w których wykorzystuje 2, 3, 4 warstwy – każda wylewana osobno i kolejna po 24 godzinach… Ale jest w niej coś takiego, czego nie daje mi żadne inne medium – ten szklisty blask, ta przejrzystość, to jak pięknie „wyciąga” każdy błysk, każdy szczegół. No uwielbiam ją!
Tym razem sięgnęłam po drewnianą tackę 20×20 cm (jedynie jakieś dwa lata czekała na swoją kolej w jakimś pudle w mojej kanciapce), dodałam jej koloru za pomocą bejcy, a następnie ozdobiłam środek za pomocą papieru scrapowego (kolekcja „A Holly Jolly Christmats” od A.B. Studio to mój świąteczny numer 1 w tym roku!), błyszczących dodatków, złotej folii transferowej, tuszów alkoholowych… ech! Czego tam nie było. No bawiłam się tak ze 4 dni!

Czytaj dalej „Świąteczna tacka”
Świąteczna tacka

Przezroczysty tag

Dużo się dzieje… W kraju, w pracowni, w mojej głowie…
Dużo i ciężko!
Ale – najlepszą odskocznią, która przynosi mi chwilowe ukojenie od lat jest tworzenie. Zajęte ręce pomagają wyciszyć duszę, ukoić emocje, poukładać myśli.
Jednym z elementów, które ostatnio wyczarowałam był tag na przezroczystej bazie – słodki, radosny, kobiecy. Sporo w nim produktów AB studio, trochę mediów i nowości z Zielonych Kotów, a przede wszystkim dużo dobrej energii!
A jutro (tak, już jutro!) zapraszam na FanPage AB studio na fejsbuku, na którym poprowadzę live i będę robić podobnego taga. Serdecznie zapraszam – 29.10.2020 o godz. 19:00.

Czytaj dalej „Przezroczysty tag”
Przezroczysty tag

Bezkwietna noc

Ależ mam Wam zaległości do pokazania… Aż sama nie wierzę!
No cóż – ten rok jest zdecydowanie inny niż poprzednie i gdzieś mi to czasem wsiada na psychikę i zmienia perspektywę. Jednakże metaforycznie weszłam właśnie w jakiś nowy rozdział, więc pora zebrać nowa energię.
Przez te ostatnie tygodnie trochę się działo – byłam dwa razy na krótkich wakacjach, pożegnałam się z DT Artistiko (pewnie jeszcze znajdzie się coś zaległego do opublikowania w ramach tej współpracy, ale póki co postanowiłam zacząć od końca), przemeblowywałam sobie różne rzeczy w głowie, ale też zbierałam dobre wiadomości i podejmowałam decyzje, o których absolutnie nie mam zamiaru pisać publicznie 😉
Przede wszystkim też powoli wracam do transmisji na żywo – pierwsza po krótkiej przerwie miała miejsce w niedzielę, kolejna odbędzie się pewnie w przyszłym tygodniu, a pomysłów w głowie kolejnych mam tyle, że hohoho!

Zacznę jednak od nocy. Na blogu More Than Words trwa wyzwanie „Night & No Flowers” – dość oczywiste zasady czyli inspiruje nas noc, a w pracy nie mają się pojawiać kwiatki. I to jest w sumie dość trudne zadanie, bo u mnie kwiatki się w pracach pojawiają w sumie dość często. Ale – oczywiście podołałam:

Czytaj dalej „Bezkwietna noc”
Bezkwietna noc

Wspomnienie z wakacji

Moją pracownię opanowały ostatnio tamborki! W ciągu zaledwie kilku tygodni stworzyłam już trzy prace na ich bazie. Zakupiłam w Zielonych Kotach zestaw i chyba muszę szybciutko zamawiać kolejne, bo pracuje się z nimi świetnie.

W dwóch pierwszych zrobiłam bazę z materiału – nawiązując do tradycyjnego wykorzystania tamborków. Tym razem miałam ochotę na tło z papieru (nie powstrzymałam się i wykorzystałam także igłę i nitkę, ale nie były tu one kluczowe) i idealnie sprawdził się papier z kolekcji „May Day” AB Studio – papier, który w zasadzie jest już gotowym tłem – z genialnie odwzorowanymi pociągnięciami pędzla, teksturą farby i ślicznymi ozdobnikami. wystarczyło dobrać trochę dodatków, skleić wszystko razem i ozdoba gotowa!

A w centralnym punkcie zdjęcie z tegorocznych wakacji i podróż kolejką wąskotorową przez Wigierski Park Narodowy.

Czytaj dalej „Wspomnienie z wakacji”
Wspomnienie z wakacji

Mixed-mediowy tamborek

Dzisiejsza praca, to taki kontrolowany poryw serca!
Nawet nie wiem, jak długo chodził mi po głowie wykonania pracy na tamborkowej bazie, ale jakoś nigdy nie było mi po drodze do pasmanterii… sytuacja zmieniła się ostatnio, gdy tamborki pojawiły się w moim zaprzyjaźnionym sklepie ZieloneKoty.pl. Na wszelki wypadek kupiłam od razu 5 sztuk!
Tamborek aż się prosił o eksperymenty z różnymi materiałami. Sięgnęłam więc po len, koronkę, skrawki papieru. Nie mogło też zabraknąć muliny i delikatnego „wyszywania”. Do tego sporo materiałów z AB Studio – maska, papier, tekturka, kwiatek i folia z nadrukiem, którą wykorzystałam do zrobienia transferu i delikatnych złoceń.
Już wiem, że to pierwszy tamborek z serii. Kolejny mam zamiar tworzyć już za kilka dni – podczas live na Facebooku.

Czytaj dalej „Mixed-mediowy tamborek”
Mixed-mediowy tamborek