Tag „Pożegnanie”

Mówiłam już, że od niedawna nowa współpraca z Decoratorium? Mówiłam!
A mówiłam, że testowania coraz większej ilości mediów DecoArt sprawia mi ogromną frajdę? Też mówiłam, ale przypomnę. Szalenie mi one pasują i wciąż odkrywam nowe możliwości. Uwielbiam wszelkie farby, fluidy, patyny, ale też i pasty i media pękające. To taka nowa/stara bajka dla mnie. Wiele lat temu przeżyłam krótką, interesującą, acz nietrwałą przygodę z decoupage’m i wtedy wszelkiego rodzaju „crackle” bardzo mnie pociągały. Później jednak pochłonęło mnie rękodzieło głównie związane z papierem, do którego powoli zaczęły dołączać media, ale nadal papier miał priorytet.
Ostatnio zaś łapię się na tym, że papierów scrapowych w moich pracach jest coraz mniej. Sądzę jednak, że to tylko taka faza. Jeszcze do mnie wróci. Nadal przecież potrafi mnie zachwycić jakaś kolekcja… tylko jakoś tak tworzenie rzeczy po swojemu daje mi więcej satysfakcji.

Ale ale – o mediach miało być. No więc eksperymentuję z przyjemnością.
I tak na przykład powstał niedawno tag o odpuszczaniu.
Różnych rzeczy, spraw, emocji. Tych niepotrzebnych, tych nieaktualnych, tych, na które nie mamy wpływu.
Pomyśl, zapamiętaj, pożegnaj się, uśmiechnij się, odpuść.

[A o wykorzystanych produktach więcej dowiecie się na blogu Decoratorium]

Czytaj dalej „Tag „Pożegnanie””

Galeria

Minialbum w pudełku

Uwaga! Dziś będzie duuuuużo zdjęć…
Otóż sprawa jest poważna – bowiem tak się złożyło, że poczyniłam mini-album. Wydarzenie to dość wyjątkowe, bowiem w mojej prawie 10-cio letniej przygodzie z papierowym rękodziełem mini-albumy pojawiały się stosunkowo rzadko. A bo to trzeba przemyśleć, zdjęcia wybrać, dobrać, obrobić, wydrukować. Trzeba koncepcji spójnej, pomysłu i czasu. Trzeba po prostu usiąść na tyłku i podejść do sprawy poważnie. A przecież ja najczęściej wszystko w biegu.

Tym razem jednak zdjęcia same się pchały w ręce, chwil wartych utrwalenia mi nie brakuje, pomysł zrodził się spontanicznie, gdy na zakupach w Zielonych Kotach wpadło mi w ręce drewniane pudełko na płyty CD, a koncepcja jakoś tak „sama się” pojawiła.

I oto jest.
Dobra – przyznam się… Cholernie go lubię!
Poszłam tu w taki niby trochę minimalizm – stonowana kolorystyka plus mocne akcenty, ale też dużo tu zabawy mediami w takim z jednej strony subtelnym, z drugiej bałaganiarskim wydaniu. Tworzenie go było świetną frajdą i naprawdę nie mogę się powstrzymać – ciągle biorę go do rąk i przeglądam na nowo.

Czytaj dalej „Minialbum w pudełku”

Galeria

Pudełeczko na męskie zabawki

Kończy się nasz kapryśny lipcopad, ja właśnie rozkładam materiały na dzisiejsze warsztaty w sklepie ZieloneKoty.pl, ale chciałam jeszcze koniecznie wrzucić małe pudełeczko, które ozdobiłam ostatnio. Pudełeczko na męskie zabawki – chłopaki też mają swoje różne „przydasie”

Zwykle moje prace są raczej kobiece i delikatne, ale tym razem skupiłam się na nieco surowym i męskim efekcie, a uczyniłam to z tym większą przyjemnością, że dopiero co zakupiłam nowe foremki do odlewów – w tym też takie steampunkowe jak główki śrubek, czy inne „metalowe” elementy. Dla mnie są one piękne same w sobie, ale wiadomo – zazwyczaj kojarzą się nam męsko.

Odlewy wykonałam przy pomocy żywicy poliuretanowej – jest to dla mnie hit ostatniego czasu. Testuję, sprawdzam, odlewam jak szalona. Więcej na ten temat opowiem Wam już niedługo.

[Więcej na temat wykorzystanych produktów przeczytacie na blogu sklepu Zielone Koty]

Czytaj dalej „Pudełeczko na męskie zabawki”

Pudełeczko na męskie zabawki

Jasna strona życia

Ha! Lipiec jest dla mnie dobry. Nie rozpieszcza pogodą co prawda, ale za to towarzysko jest łaskawy. Cudne warsztaty były, i weekend z Justyną, i See Bloggers. Dużo wszystkiego, trochę w biegu, ale za to kulinarnie miło, uśmiechu dużo i jakoś tak jakby jaśniej.
Chyba cały czas trzyma mnie faza na Home Decor. Pudełeczka, ramki, ozdóbki itp. Eksperymentuję, planuję, chlapię, ścieram.
Tym razem (jako inspiracja dla Decoratorium) prosta drewniana ramka, farby kredowe i napis. Czasem mniej znaczy więcej.
Dla pewnej Pani, co zaraża dobrą energią.

Czytaj dalej „Jasna strona życia”

Obrazek

Pozytywne tagi i nowe DT :)

Tak tak! Z ekscytacją pewną mogę w końcu publicznie się podzielić radością, że oto przede mną nowa przygoda. Świetna przygoda, bo mediowa! Nowa współpraca, nowy design team i jeszcze więcej mediowych prac. Lubię to!

Zatem już oficjalnie – dołączam do DT Decoratorium i niezwykle jest mi z tego powodu bardzo bardzo miło.
Na dobry początek powstały mediowe tagi. Najpierw jeden – ot dla zabawy. Trochę kombinacji z mediami. Pozytywnie, bo tak lubię. Lubię zarażać ciepłem i pozytywnym myśleniem. Potem zapragnęłam, żeby to jednak był tryptyk. I tak powstały 3 pozytywne tagi, a ja przy okazji nakręciłam film z ich powstawania.

[Szczegóły techniczne – na blogu Decoratorium]

Czytaj dalej „Pozytywne tagi i nowe DT :)”

Film

Kartka dla podróżnika

A nawet podróżniczki!
Niedawno poproszono mnie o wykonanie kartki na urodziny Eweliny, która lubi podróżować. I od razu pojawiły się też pomysły – że może kula ziemska, a może samolocik itp. itd.
Przyznaję – kiedyś obawiałam się takich pomysłów, bo one tylko w teorii są takie proste do wykonania. W praktyce przecież trzeba albo narysować, albo znaleźć/kupić odpowiednią grafikę (prawa autorskie!), albo mieć milion wykrojników.
Teraz jest mi zdecydowanie łatwiej, bo z pomocą przychodzi mi mój „przyjaciel” – ploter Silhuette Cameo. Oj lubimy się bardzo!

[A więcej na ten temat na blogu sklepu wycinarnia.pl]

Powstała kartka z pudełkiem utrzymana w kobiecej kolorystyce:

Czytaj dalej „Kartka dla podróżnika”

Galeria

6 sposobów na folie do złoceń

Ha! Dziś znowu filmowo. Uczę się w tym zakresie coraz więcej, kombinuję, ulepszam. Szkoda tylko, że doby z tej okazji nie chcą się trochę rozciągnąć.
Tym razem w ramach współpracy ze sklepem Zielone Koty testowałam folie do złoceń. Te z Rangera znam i używam od dawna, Stamperii do jakiegoś czasu jako tańszego zamiennika, a po raz pierwszy wypróbowałam też nawet płatki do złoceń. I okazuje się, że każdy z tych produktów ma swoje zalety. Jakie? Odpowiedzi znajdziesz w filmiku:

Zwykle złoceń używam oszczędnie – dodaję drobniutkie akcenciki dla urozmaicenia pracy. Tym razem jednak postanowiłam połączyć ze sobą stworzone podczas testów elementy i powstały bardzo prościutkie, minimalistyczne kartki. Pomyślałam, że przy takiej ilości złoceń to w zupełności wystarczy. Czytaj dalej „6 sposobów na folie do złoceń”

Film

Mediowa ramka, akwarele i lipcowe warsztaty w Gdańsku

Tadam tadam!
Eksperymentów z drewnem ciąg dalszy. Ostatnio mam fazę na drewniane ramki. Zarówno takie w płaskiej formie (to pokażę niedługo), jak i takie bardziej ozdobne.
Dzisiaj właśnie taka nieco bardziej ozdobna – Dużo zabaw mediami, teksturami, dodateczkami. Fajne są takie zabawy niezmiernie.
A jeśli macie ochotę wykonać taką właśnie ramkę dla siebie, to zapraszam 15.07 na warsztaty w Gdańsku. (Szczegóły pod zdjęciami. Warto się pospieszyć, bo połowa miejsc już zajęta…).

Czytaj dalej „Mediowa ramka, akwarele i lipcowe warsztaty w Gdańsku”

Mediowa ramka, akwarele i lipcowe warsztaty w Gdańsku

Kartka dla mamy

Rzadko zdarza mi się ostatnio robić kartki. Jakoś się od nich odzwyczaiłam, choć przecież tak naprawdę od kartek zaczynała się moja „scrapowa” przygoda. Przez lata jednak wiele się zmieniło i jakoś inne formy twórcze pociągają mnie bardziej – co nie znaczy, że zapomniałam o magii pięknych ręcznie robionych kartek. Taki niewielki gest, a może komuś sprawić wielką przyjemność.
Zazwyczaj więc, gdy ktoś bliski prosi mnie o zrobienie kartki – nie odmawiam. Zwłaszcza gdy prosi dorosły mężczyzna, który chce podarować kartkę swojej mamie. Takie momenty trzeba pielęgnować!

A zatem – powstała kartka z pudełkiem nawet. Delikatne, skromna, ale z pomysłem. Więcej szczegółów technicznych znajdziecie na blogu wycinarnia.pl, bo oczywiście swój udział w tej kartce miał też mój ploter Cameo. Nasza przyjaźń rozkwita bardzo pięknie i bardzo kreatywnie. Nie jest to na pewno sprzęt niezbędny i odpowiedni dla każdego, ale jeśli ma się na niego pomysły, to możliwości są ogromne. O czym na pewno jeszcze nie raz, nie dwa będę tu opowiadać.

Najważniejsze jednak, że kartka się obdarowanej mamie podobała.

Czytaj dalej „Kartka dla mamy”

Obrazek

„Chances” / warsztaty w Gdańsku / farby Dylusions

O matko, jak długo mnie tu nie było. Świat wiruje, kręci się, rzeczy się dzieją, a mnie po drodze ścięła z nóg okropna angina… Ale dzięki temu trochę odespałam ostatnie miesiące, trochę się wyciszyłam, przeżyłam mały napad weny, a nawet zaczęłam się wciągać w insta stories na instagramie (lepiej późno, niż wcale. wiadomo!).

Miałam też w ostatnich tygodniach kilka olśnień, kilka wspaniale pobudzających rozmów i dużo przemyśleń. O kreatywności. Ale też o życiu generalnie. O planach, o nadziejach, o szansach. Drugich, trzecich, dziesiątych. O ludziach i różnych ścieżkach, którymi podążają i o tym, jak się te ścieżki przecinają czasem magicznie wtedy kiedy trzeba – na chwilę dłuższą lub krótszą. Dobrze jest mieć w sobie uważność i oczy otwarte szeroko, żeby nie przegapić takich magicznych chwil, które sporo mogą wnieść w nasze życie.
I tak się we mnie kotłowało i wirowało  mocno, że musiało znaleźć jakieś ujście – najlepiej kreatywne. No i oczywiście znalazło – powstała najpierw jedna praca, a następnego dnia druga – siostrzana. Pomyślałam sobie zatem, że to świetna okazja na warsztaty – jak zwykle w Gdańsku w pracowni Retro Drobiazgi – czyli w siedzibie sklepu ZieloneKoty.pl:

warsztaty, anai, Anna Iwanowska, Gdańsk, mixed-media
Warsztaty kreatywne w Gdańsku

A jak już się rozszalałam kreatywnie, to i filmik nakręciłam przy okazji i można w nim zobaczyć między innymi te dwie prace. O farbach Dylusions pisałam swego czasu sporo – na starym blogu i na blogu scrapki.pl, ale teraz trochę więcej i trochę bardziej osobiście, bo w formie mówionej. Bo lubię gadać, wiesz?

No tak, znów się trochę rozgadałam… Mam nadzieję, że Ci to nie przeszkadza?
A jeśli masz ochotę na więcej i trochę wolnego czasu 24.06 – to serdecznie zapraszam na warsztaty.

A prace w przybliżeniu wyglądają tak: Czytaj dalej „„Chances” / warsztaty w Gdańsku / farby Dylusions”

Film