Everyday!

Dziś chciałabym Wam pokazać kolejny wpis w Art Journalu. Powstał on specjalnie na najnowsze wyzwanie bloga More Than Words (polecam bardzo, bo do wygrania są super fajne nagrody!). W tym miesiącu inspiruje nas słowo „Everyday” i ptaki lub owady. Najpierw nie do końca wiedziałam, jak ugryźć ten temat… A później przekopałam się przez moje zapasy scrapowych papierów, trafiłam na piękny papier Mintay Papers z bardzo romantycznej kolekcji „Dear diary”, no i jakoś tak się stało, że powycinałam całkiem sporo elementów. Czy ja tu kiedyś wspominałam, że nie lubię wycinania? Obawiam się, że zdarza mi się to ostatnio podejrzanie często…
Do wyciętych elementów zmalowałam sobie tło, dodałam wzór z maski (ta maska z AB studio to jest jeden z moich najulubieńszych szablonów ever), dorysowałam trochę odręcznych ozdobników, dodałam wystemplowane napisy… I wpis gotowy!

Czytaj dalej „Everyday!”
Everyday!

Art Journal – odskocznia na czas izolacji + video

Cóż mogę powiedzieć… Dziwny czas nastał!
Pocieszam się jednak, że nie mam najgorzej. Po pierwsze mam możliwość pracy zdalnej, po drugie nie przeszkadza mi zbytnio siedzenie w domu, zwłaszcza że towarzystwo mam doskonałe. No ok – home schooling daje trochę popalić, ale na szczęście rozkłada się to na co drugi tydzień!
Przede wszystkim jednak – posiadanie kreatywnego hobby, to idealny sposób na zabicie nudy, na wyciszenie duszy, na zajęcie głowy, na odskocznię!
Więcej (dużo więcej!) o tym opowiadam dziś na youtube! I pokazuję, jak powstały nowe strony w moim Art Journalu.

A tak wygląda gotowy wpis:

Czytaj dalej „Art Journal – odskocznia na czas izolacji + video”
Art Journal – odskocznia na czas izolacji + video

Słodkości w Art Journalu

Marcowe wyzwanie na blogu More Than Words jest wymarzone dla instagramowiczów (i oczywiście nie tylko) – nasz temat to kwadratowe zdjęcie i jedzenie. Cóż – mam trochę takich zdjęć na swoim insta, więc nie musiałam daleko szukać!
Tworzyłam ten wpis w nieco innej rzeczywistości – te kilka tygodni temu nie przyszłoby mi pewnie do głowy, że wyjście do kawiarni na kawkę i deser stanie się czymś niedostępnym i niewskazanym. Trzeba będzie chyba od czasu do czasu jakiś deser w domu wyczarować. Ale wiadomo, że trudne czasy miną, kiedyś wróci normalność i będzie można na spacer i randkę iść gdzieś na miasto, a nie tylko do własnego salonu… Kiedyś będziemy wspominać wiosnę 2020, jako ten dziwny czas, kiedy prawie cały świat musiał na chwilę mocno się zmienić. Może nawet wyciągniemy z tego jakieś mądre wnioski?

Sięgnęłam tu po Art Journal, słodkie cukierkowe kolory i zdjęcie z zeszłorocznej wiosny. Na tegoroczną wiosnę także patrzę z nadzieją na dużo miłych chwil. Czego i Wam życzę.

Czytaj dalej „Słodkości w Art Journalu”
Słodkości w Art Journalu

Wielkanocny duet

No dobra – tym zestawem nieco zaskoczyłam samą siebie.
Otóż – zupełnie nie jestem dobra w wielkanocnych klimatach. Mamy w Artistiko całkiem sporo elementów, które pięknie się nadają na wielkanocne ozdoby, ale mnie jakoś z jajeczkami, zajączkami i kurkami nie po drodze. (Khem khem… czy pamiętacie może, co w zeszłym roku zrobiłam z wielkanocnym króliczkiem?)

Ale pomysł na kurę i koguta w prostym stylu z delikatnymi napisami jakoś nie chciał mi wyjść z głowy, no i w końcu musiałam spróbować. Dużo czasu poświęciłam na dopieszczenie tła – pełnego przetarć, chlapnięć, szczególików, ale jednak delikatnego. Potem wystarczyło dodać delikatne napisy i oto kurza rodzinka gotowa!

Czytaj dalej „Wielkanocny duet”
Wielkanocny duet

Przestrzenny tag

O jeny o jeny! Właśnie się zorientowałam, że nie pokazałam jeszcze zdjęć przestrzennego taga, który powstał podczas mojej transmisji live z Artistiko! Cóż za karygodne niedopatrzenie!
Jak powstawał – możecie nadal zobaczyć tutaj.
Ja powiem tyle – po prostu go uwielbiam. Jest bardzo mój, jest bardzo przemyślany i jego kolorystyka przepięknie się wpisuje w moje klimaty.
Dużo tu szczególików, których na transmisji live nie widać (ta jakość mnie dobija i smuci…). Dodałam też kilka ostatnich drobiazgów już poza wizją – przykleiłam szyldzik, dodałam trochę przezroczystych kropelek i trochę posypałam brokatem to tu, to tam.
Efekt końcowy wygląda tak:

Czytaj dalej „Przestrzenny tag”
Przestrzenny tag

Mixed-mediowy tag

O tym, że nowe kolekcje Artistiko bardzo przypadły mi do gustu – już mówiłam i na pewno jeszcze nie raz wspomnę. Tym razem postanowiłam się skupić na samych hdf-kach – papiery chwilowo zostawiając w spokoju.
A że pojawiło się dużo nowych baz w kształcie taga, a ja tagi lubię bardzo BARDZO – wybór formy na tę pracę, nie był trudny. Umówmy się, że kolor różowy także nie jest mi obcy, więc i wybór kolorystyki chyba raczej nie dziwi.
Skupiłam się tu bardzo na kompozycji – dbając o to, żeby mi wszystko idealnie grało. Do hdf-ków dodałam trochę metalowych elementów, dużo czasu poświęciłam na dopieszczanie szczegółów, tych wszystkich drobnych detali, przetarć, chlapnięć, przejść kolorystycznych – to mnie ostatnio kręci szalenie!

Czytaj dalej „Mixed-mediowy tag”
Mixed-mediowy tag

Miłosna kartka wypełniona cekinami

Karnawał, walentynki, postanowienie próbowania rzeczy, których wcześniej nie robiłam i wyzwanie na blogu Zielonych Kotów – takie mniej więcej czynniki złożyły się na powstanie takiej oto kartki z „shakerem”. Czyli takim grzechoczącym sercem.
Proces powstawania uwieczniłam na video. Można zobaczyć krok po kroku, co i jak. Moja pierwsza kartka z shakerem – nie wykluczam powstawania kolejnych, bo to dość uroczy efekt, a kartka wcale nie była trudna w wykonaniu.

Czytaj dalej „Miłosna kartka wypełniona cekinami”
Miłosna kartka wypełniona cekinami

Januszek

Są takie prace, które zajmują szczególne miejsce w moim sercu.
I dziś czas pokazać jedną z nich.
Tematem lutowego wyzwania na blogu More Than Words jest przeszłość i rdza („The Past & Rust”). Piękny temat tak swoją drogą. A ponieważ luty jest dla mnie miesiącem szczególnym, kiedy myślę o przeszłości zdecydowanie więcej… cóż – weszłam w ten proces twórczy głęboko i stworzyłam tmixed-mediową zawieszkę ze zdjęciem mojego taty z dziecięcych lat.

W głowie miałam wiele wspomnień, kreatywnych i nie tylko, stare samochody, warsztaty, śrubki, druciki, młotki, puszki, narzędzia. Och, jak bardzo żałuję, że już ich nie ma.

Czytaj dalej „Januszek”
Januszek

Ramka / Shadowbox

Nie wiem czy wiecie, ale Artistiko wydało dwie nowe kolekcje i tym razem oprócz kształtów z hdfu i masek pojawiły się także papiery. Szaleństwo!
Kolekcje są dwie „Boho Story” i Vintage Meadow” i wszystko dokładnie już pokazałam i opowiedziałam na youtube:

A zaraz potem zabrałam się do roboty i stworzyłam nieduży shadowbox – pomysł, który przyszedł mi do głowy, jak tylko zobaczyłam te nowe kolekcje. Była to trochę taka „jazda testowa” przed tworzeniem live na fanpage’u Artistiko, które uprawiałam w tym tygodniu. Podczas owej transmisji live robiłam podobny shadowbox, tylko na bazie taga – którego też oczywiście pokażę wkrótce!

Czytaj dalej „Ramka / Shadowbox”
Ramka / Shadowbox

Starociowy tag

Jednym z moich postanowień na nowy rok życia jest większa otwartość na rzeczy pozornie „nie moje”. Takie trochę wyjście ze strefy komfortu. Przede wszystkim w kwestiach twórczych, ale nie tylko. I nie jest to w sumie postanowienie na siłę, a raczej naturalna potrzeba. Tak mi się coś poprzestawiało w głowie, że zapragnęłam zmian. Uwielbiam eksperymenty i poznawanie nowych technik, ale zwykle trzymam się tych, o których z góry wiem, że mi się spodobają, a raczej odrzucam te, które wymagają ode mnie jakiegoś wysiłku, a nie ma gwarancji, że przypadną mi do gustu. Nieco to skomplikowane…

Tak czy siak – aktualnie staram się mówić „TAK” przy okazjach, na które kiedyś zareagowałabym pewnie „może… sama nie wiem… w sumie to może być fajne, ale czy mam na to czas i ochotę?… nie… to chyba nie dla mnie”. W ciągu ostatnich 2-3 miesięcy wypróbowałam całkiem sporo nowych technik i materiałów. Wypróbowałam – to znaczy, że absolutnie nie jestem w nich ekspertem, ale dużą frajdę sprawia mi nauka.

I w sumie jednym z przejawów tej delikatnej zmiany w nastawieniu jest poniższy tag. Niby nie ma w nim nic takiego, czego bym nie próbowała wcześniej (a nie! przepraszam – wykorzystałam tu spontanicznie kupiony w Berlinie zestaw do lakowania – niby banał, przecież wiedziałam o co chodzi i nie ma w tym większej filozofii – a jednak nigdy wcześniej własnoręcznie tego nie robiłam) – nie ma tu jakichś nowych wyszukanych technik czy produktów. Ale są brązy i taki „starociowy” klimat – a to nie są do końca moje klimaty i w sumie raczej z rozmysłem ich unikam. Tutaj jednak sięgnęłam po nie celowo i bez bólu i postarałam się zrobić coś, co będzie mi się podobać. Udało się!
Tag powstał na wyzwanie „W starym stylu” na blog Zielonych Kotów, a ja mam takie opóźnienie z publikowaniem prac, że wyzwanie zdążyło się skończyć… Ale ale – jest już nowe wyzwanie – tym razem „Karnawałowy blask”, czyli teoretycznie dużo bardziej moje klimaty. Ale tu też postanowiłam nieco rozszerzyć swoje horyzonty i po pierwsze zrobiłam pierwszą w swoim życiu kartkę z shakerem (w sensie, że z takim okienkiem wypełnionym cekinami), a po drugie znów sięgnęłam po zestawienie kolorów nie do końca z mojej palety. No ale to już opowieść na inny raz.

Czytaj dalej „Starociowy tag”
Starociowy tag