Mixed-mediowy tamborek

Dzisiejsza praca, to taki kontrolowany poryw serca!
Nawet nie wiem, jak długo chodził mi po głowie wykonania pracy na tamborkowej bazie, ale jakoś nigdy nie było mi po drodze do pasmanterii… sytuacja zmieniła się ostatnio, gdy tamborki pojawiły się w moim zaprzyjaźnionym sklepie ZieloneKoty.pl. Na wszelki wypadek kupiłam od razu 5 sztuk!
Tamborek aż się prosił o eksperymenty z różnymi materiałami. Sięgnęłam więc po len, koronkę, skrawki papieru. Nie mogło też zabraknąć muliny i delikatnego „wyszywania”. Do tego sporo materiałów z AB Studio – maska, papier, tekturka, kwiatek i folia z nadrukiem, którą wykorzystałam do zrobienia transferu i delikatnych złoceń.
Już wiem, że to pierwszy tamborek z serii. Kolejny mam zamiar tworzyć już za kilka dni – podczas live na Facebooku.

Czytaj dalej „Mixed-mediowy tamborek”
Mixed-mediowy tamborek

Monochromatyczne pożegnanie

Bardzo lubię wyzwania na More Than Words! Przede wszystkim dlatego, że motywują mnie do zrobienia rzeczy, za które być może nigdy bym się nie zabrała. Lipcowy temat składa się z dwóch wytycznych – ma być monochromatycznie i ma być nawiązanie do słowa „Goodbye”. Czyli rzecz o pożegnaniach…
Od dłuższego czasu nie musiałam się z nikim żegnać, ale tworząc ten wpis w art journalu miałam w głowie różne pożegnania z przeszłości. Mniej lub bardziej gwałtowne, mniej lub bardziej eleganckie, mniej lub bardziej potrzebne… Czasem zamknięcie jednego rozdziału jest potrzebne, żeby zaczął się nowy. Myślę sobie, że dobrze jest, gdy możemy taki rozdział zamknąć świadomie.
W głowie miałam prostotę, elegancję, smutek, ale też jakiś rodzaj wyzwolenia. Wyszukałam odpowiednie zdjęcie i cytat – i oto co powstało:

Czytaj dalej „Monochromatyczne pożegnanie”
Monochromatyczne pożegnanie

Album ślubny z papierów AB Studio

Kto mnie zna dłużej, ten pewnie wie, że albumy – takie typowe eleganckie albumy na zdjęcia z okazji uroczystych okazji, jak śluby, komunie itp. – nie są tematem, po który sięgam często. Myślę, że ma to duży związek z tym, że wolę nieco więcej szaleństwa, spontanicznego bałaganiarstwa, artystycznego rozgardiaszu. No i przede wszystkim – takie albumy wymagają przemyślenia, pomysłu, planowania, dokładności – i są czasochłonne.
Ale! Zdecydowałam się ostatnio zrobić album ślubny bazujący na kolekcjach papierów AB studio. I muszę przyznać, że pracowało mi się nad nim świetnie!
Szczegóły w filmie:

Czytaj dalej „Album ślubny z papierów AB Studio”
Album ślubny z papierów AB Studio

Transparentna baza

Dziś mam dla Was nowy tutorial filmowy – krótki, a naładowany różnymi technikami mixed-mediowymi. Są tu farby, tusze alkoholowe, pasta strukturalna, złocenia… i dużo dużo więcej. Ale przede wszystkim jest przezroczysta baza z AB studio – produkt nowy i dający ogromne możliwości.
Praca z takim przezroczystym elementem wymaga pewnego planowania – cokolwiek zrobicie z jednej strony – może być widoczne z drugiej. To może być utrudnienie, a może być super fajna przygoda! Ja wybrałam tę drugą opcje oczywiście.

Czytaj dalej „Transparentna baza”
Transparentna baza

Nowy art journal

Spontanicznie i z entuzjazmem przygotowałam sobie nowy art journal. Własnoręcznie – od zera. A zainspirowały mnie drzwi! Tekturowe drzwi z AB Studio składają się zarówno z ozdobnych wyciętych elementów, jak i dwóch baz, które idealnie nadają się do stworzenia okładki – wystarczyło wyciąć z tektury grzbiet, okleić okładkę, nieco podmalować drzwi. No i oczywiście dodać zawartość, czyli różnego rodzaju kartki.
Postawiłam na różnorodność – cienki papier kraftowy, kartki z zeszytu w kratkę, grubszy papier do mixed-mediów, trochę pomieszanych kolekcji z AB Studio (idealnie sprawdziły się większe ścinki, które zostały mi po innych projektach). Piękno tworzenia takiego własnego art journala polega między innymi na tym, że karty nie muszą być tej samej wielkości – ba! nawet lepiej, jeśli nie są.

Wykorzystałam też mój nowy hit – transparentną bazę z AB Studio. Tu u mnie to zwykły prostokąt o wymiarach 10×14 cm, ale kształtów jest wiele do wyboru. Uważam, że dodają one dużo życia i takiego czegoś niesamowitego! Przezroczyste bazy można barwić za pomocą mediów, ale można też ozdabiać papierem. Zamiast kleju (który może być widoczny z drugiej strony bazy) można wykorzystać ćwieki, nity, albo tak, jak ja tutaj – zszywki.
To, co mnie zaskoczyło, to że te bazy są dość sztywne! To absolutnie nie jest folia okładkowa ani nic w tym stylu, tylko super fajny grubszy materiał. Czuję się podekscytowana. Każdy nowy art journal, to w pewnym sensie nowa przygoda!

Czytaj dalej „Nowy art journal”
Nowy art journal

Albumik z puszce po miętówkach

Uffff…. dziś mam dla Was projekt, który przeczekał kilka tygodni w oczekiwaniu na publikację. Przygotowany na aktualne wyzwanie na blogu sklepu ZieloneKoty.pl – po pierwsze musiał odczekać w kolejce publikacji na blogu, a po drugie zdecydowałam się na nagranie demonstracji video w dwóch językach. Polską możecie zobaczyć poniżej, a na youtubie jest też wersja w języku angielskim. Pierwsza anglojęzyczna na moim kanale – być może nie ostatnia. Czas pokaże!
Albumik schowany jest w puszce po miętówkach, całość oklejona papierem z AB Studio, zabezpieczona mediami i oczywiście upiększona metalowymi dodatkami. Absolutnie uwielbiam to małe pudełeczko, te zawieszki, ten łańcuszek. Uśmiecham się do tego maluszka codziennie.
A zatem – idealnie się sprawdził jako inspiracja do wyzwania, którego temat to „Coś optymistycznego”.

Czytaj dalej „Albumik z puszce po miętówkach”
Albumik z puszce po miętówkach

#scrap16challenge!

Ufff! Ileż emocji towarzyszyło mi w ostatnich dniach!
Zaczęło się od tego, że Karolina i Olga wymyśliły zabawę i zaprosiły kilkanaście osób do wzięcia w niej udziału.
Pewnie znacie #hot16challenge2 (myślę, że po ostrym cieniu mgły zna to wyzwanie już każdy…)? Pora zatem na scrapową odpowiedź!
Zasady są podobne – po pierwsze promujemy zbiórkę na polskie szpitale w serwisie siepomaga.pl. Po drugie – nominujemy kolejne osoby, które mają dokładnie 3 dni czyli 72 godziny na przygotowanie swojej odpowiedzi. Po trzecie dla osób, które wezmą udział w wyzwaniu i oznaczą swoje prace hashtagiem #scrap16challenge, nasi sponsorzy przygotowali nagrody.

Co trzeba zrobić?
Przygotować pracę używając szesnastu scrapowych produktów i opublikować ją w sieci – wraz ze zdjęciem wykorzystanych produktów lub ich listą. Temat i rodzaj pracy są zupełnie dowolne. Trudne? I tak i nie.
Dla mnie 16 produktów to bardzo BARDZO mało!

Ale podołałam! Więcej na ten temat opowiadam tu:

Osoby, które ja nominuję do dalszej zabawy:
1. Mirella – http://retrodrobiazgi.blogspot.com/
2. Aga – https://dericrafts.com/
3. Tores – https://warsztat.pucia.pl/
4. Kasia czyli Maja KW 🙂
Czekam na Wasze prace!

Czytaj dalej „#scrap16challenge!”
#scrap16challenge!

Funny & Stripes

Na blogu More Than Words mamy w tym miesiącu nowe wyzwanie „Funny & Stripes” – czyli ma być zabawnie i mają być paski. No mnie ta kombinacja natychmiast skojarzyła się z ważną kobietą w moim życiu – Anitą.

Ja generalnie nie jestem fanką pasków – zdecydowanie wolę kropki. Anita natomiast z paskami i kratką (kratka to generalnie więcej pasków, nieprawdaż?) kojarzy mi się bardzo! I to absolutnie nie jest jedyna różnica między nami… jest ich o wiele więcej. Ale! Jest też wiele rzeczy, które nas łączą i myślę, że śmiech i żarty nawet w trudnych sytuacjach są tym, co lubię w nas najbardziej. Zdarzało nam się śmiać, kiedy rozpadały się nam światy, zdarzało nam się śmiać, gdy powodów do płaczu było aż zbyt wiele, zdarzyło nam się śmiać w izbie przyjęć w szpitalu w środku nocy! I oczywiście zdarza nam się śmiać w tysiącu innych mniej dramatycznych sytuacji.
Zatem to właśnie Anita zamieszkała na nowych stronach w moim art journalu – oczywiście z obłędnym uśmiechem. Pasków na zdjęciach akurat nie było, więc je domalowałam. I dodałam kropki dla równowagi. O!

Czytaj dalej „Funny & Stripes”
Funny & Stripes

Inspiracyjny mini-album

Dobra wiadomość ostatnich tygodni jest taka, że dołączyłam do polskiego Design Teamu AB studio. Cieszę się ogromnie, bo to marka, którą lubię od dawna i bardzo podoba mi się, jak się rozwija i w jakim kierunku idzie.
Lubię bardzo papiery z AB studio, bo dają dużo możliwości i mogą być bardzo uniwersalne – a to jest to, co w papierach lubię najbardziej. Mają też to, czego często mi w papierach brakuje – dużo detali i szczegółów. Skomplikowane tła sprawiają, że z jednego papieru można powycinać mnóstwo małych kawałków, a każdy z nich będzie ciekawy i inny. Przykładem mogą być zawieszki w moim pandemicznym domku z Polskiego YouTube HOPa.

Na pierwszy ogień poszła kolekcja „In the Past”, która od razu przyciągnęła moje oko. Jest dość monochromatyczna – osadzona głównie w bieli, czerni, szarości i brązach – a to daje ogromne możliwości, bo można sobie dodać do niej kolory, jakie tylko się wymarzy. I ja to oczywiście uczyniłam!
Kolekcja sama w sobie ma dość surowy charakter – klimat, który mnie bardzo pociąga. Ale tym razem chciałam ją nieco osłodzić! Dodałam do niej zatem nieco dodatków z arkuszy do wycinania, trochę pastelowych kolorów i trochę lekko rozmarzonych zdjęć.
Lubię takie kolekcje, które pozwalają na interpretacje we własnym stylu. I ta kolekcja zdecydowanie taka jest.

A jeśli chodzi o sam albumik i zdjęcia – albumik ma wymiary 5×4 cala czyli mniej więcej 13×10 cm. Składa się z prostego albumiku z sześcioma kartami i pudełka otwartego z jednego boku, do którego wsuwa się album. Wykorzystałam w nim różne inspirujące mnie zdjęcia (oczywiście z licencją do dalszego wykorzystania!), które dobierałam według tematów, które mocno chodzą po mi głowie… Teraz, kiedy zdecydowaną większość czasu spędzam w czterech ścianach, jeszcze bardziej marzę o wolności, przestrzeni i podróżach. Ten albumik to taka motywacja i przypomnienie, że ten dziwny czas, to tylko przejściowa faza, która kiedyś minie… I że zawsze i wszędzie warto mieć otwartą głowę i wewnętrzny spokój.

Czytaj dalej „Inspiracyjny mini-album”
Inspiracyjny mini-album

Be your beautiful self + video

Dziś chciałabym Wam pokazać mój nowy projekt mixed-mediowy, który powstał w dużej mierze z… odpadków. Baza to kawałek deski (odpadek po wnętrzarskim projekcie DIY, który ostatnio stworzyłam z moim Ukochanym) i puste opakowanie po bransoletce do zegarka.
Deskę na początek wyszlifowałam, pobejcowałam i nałożyłam na nią miedzianą pastę przez maskę z AB Studio. plastikowy blister z opakowania wykorzystałam do stworzenia mini-lasu. Wystarczył plasterek drewna, trochę mchu, mała buteleczka z błyszczącymi kamykami w środku i trochę perełek w płynie. No a potem połączyłam obydwa elementy ze sobą i dodałam różne drobiazgi – metalowe ozdoby, kwiatki (Kwiatki były w kolorze fioletowym, który nie pasował mi do kompozycji, więc je przemalowałam. Pamiętajcie, że farby i tusze mogą się Wam przydać także do tego, żeby zmieniać kolor różnych dodatków), odlewy z foremek, cekiny, kaboszony itp. 
Taki projekt świetnie nadaje się do zużycia różnych „odpadków” – kawałka sznurka, zepsutej sprzączki od paska i tym podobnych skarbów. Pamiętajcie tylko, żeby wszystko porządnie razem skleić – najlepiej za pomocą gel medium. 
Na samym końcu dodałam jeszcze dwie śrubki, na których zamocowałam drucik – dzięki temu mój tajemniczy las na kawałku deski mogę zawiesić na ścianie. 
Bardzo Wam polecam zabawę w kreatywne wykorzystywanie odpadków – z czegoś kompletnie nieprzydatnego możecie wyczarować jakiś mały skarb!

Czytaj dalej „Be your beautiful self + video”
Be your beautiful self + video