Trochę oddechu…

Hej, co u Ciebie?
U mnie ostatnio pracowicie / dziwnie / twórczo / zmiennie. Wykańcza mnie ta jesień wiosenna. Kto to widział do cholery, żeby w maju chodzić w szaliku? Ech… Nie mogę się już doczekać letnich sukieneczek i balerinek, ale póki co mam wrażenie, że może jednak nie ma sensu chować kozaków do szafy. Brrrr…
I chyba na zasadzie podobieństwa – tak, jak mam ochotę pozbyć się tych wszystkich warstw ubraniowych, tak i w scrapach potrzebowałam więcej lekkości, powietrza… więcej oddechu.
Tak, jak uwielbiam mediowe eksperymenty, warstwy i tekstury, tak ostatnio ciągnie mnie do białego tła, akwareli i dość płaskich prac.

[listę wykorzystanych produktów znajdziesz na blogu sklepu zielonekoty.pl]



A jeśli jesteś z Trójmiasta i masz trochę wolnego czasu w piątek – zapraszam na warsztaty z tworzenia podobnych scrapów w gdańskiej pracowni RetroDrobizgi – zostały jeszcze 2 wolne miejsca 🙂

Zapisz

Obrazek
  • Małgorzata Metryka

    Cudowne plamy, no rewelacja!
    A co do wiosny, tzn. jesieni, a w sumie to zimy, bo u nas dziś padał śnieg, to brak słów…….

  • Wspaniałe akwarelowe maziajo-plamy 😉