W żółtych płomieniach liści

jesiennie

W tym roku zdałam sobie sprawę z czegoś, co niby wiedziałam zawsze, ale jakoś nie nazywałam tego głośno – nie lubię października! Jakoś zawsze wydaje mi się najtrudniejszy. Listopad przynosi zwykle gorszą aurę, ale przecież niczego innego się po nim nie spodziewamy. Poza tym listopad kojarzy mi się miło z moim tatą. Listopad to już taki prawie grudzień.

A październik? To (przynajmniej dla mnie) najbardziej depresyjny miesiąc w roku. Już bez większych szans na ładną pogodę, ale człowiek jeszcze się nie przyzwyczaił, jeszcze ma w pamięci, że kilka tygodni wcześniej biegał w sandałkach i nie musiał się zastanawiać czy trzeba na grzbiet wciągnąć sweter, czy sama kurtka wystarczy. Październik to czas przejściowy. Nie lubię i już.

No dobrze, ale nie mogę przecież tak ciągle marudzić, że nie lubię jesieni… A jaki jest najlepszy sposób na oswojenie pory roku, za którą się nie przepada? 😉
Mój sposób to próba znalezienia jakichś plusów – mimo wszystko. Tej jesieni najchętniej zamykam się w domu. Ciepły kocyk, miękkie ubrana, światło świec, cynamon, imbir, cytrusy, ciepły kubek w dłoni. Wyciszenie 🙂

I właśnie pewnego dnia w drodze z pracy z planem na ciepły wyciszający weekend zatrzymałam się na chwilę, żeby zrobić zdjęcie ogromu liści leżących na ulicy. Wiatr trochę urywał mi głowę, trochę trzęsłam się z zimna, ale moment był ładny, a w duszy już powoli czułam ciepło tych miłych domowych chwil, które były przede mną. I tak mnie wzrusza to zdjęcie, że postanowiłam zrobić z nim jesiennego scrapa.

Jesienny scrap 01

Jak to zwykle u mnie bywa skupiłam się na warstwach, różnych mediach i malutkich szczególikach. Lubię długo siedzieć nad pracą. Lubię „dopieszczać” . Lubię „utykać” różne małe dodatki. Kusi mnie blask – nawet odrobina blasku – tu cekinek, tam perełka, wszystko ma swój sens i swoje miejsce 🙂

Jesienny scrap 02

Pracę tę przygotowałam w ramach inspiracji dla sklepu Studio Forty, ale tym razem nie wykorzystałam żadnych stempli, ale skupiłam się na jesiennych dodatkach z kolekcji „Fall is here” – te die-cuty i naklejki świetnie się nadają do tworzenia jesiennego klimatu i mogą być wspaniałą ozdobą w scrapach czy albumach.

Jesienny scrap 03Jesienny scrap 04

Wykorzystałam tu także kraftowe tagi w mniejszym i większym rozmiarze. Bardzo lubię kształt taga, a kraftowy kolor papieru idealnie pasował do jesiennej kolorystyki mojej pracy 🙂

Nie mogło też oczywiście zabraknąć mediów – trochę złotej farby, trochę gesso, zabarwiona na fioletowo pasta strukturalna (swoją drogą fiolet to taki kolor, co go lubię zawsze, ale do jesieni pasuje mi wyjątkowo!).

I tak, jak nie lubię października, tak ten scrap wywołuje we mnie ciepłe uczucia. To taka trochę upiększona wariacja na temat jesieni.

Jesienny scrap 05

A Ty? Cieszysz się, że skończył się depresyjny październik? Czy może bardziej dołuje Cię „przed-zimowy” listopad?

Zapisz

Galeria
  • Małgorzata Metryka

    Cieszę się, że się skończył, bo tak jak Ty uważam, że listopad to już PRAWIE grudzień, a grudzień to magiczne święta. Wydają się teraz tak blisko.
    Jeszcze jakby to była złota polska jesień, to bym inaczej myślała, ale z tą burością i szarością to nie nie, dziękuję.
    A scrap fajny, kolorowy, i faktycznie dopieszczony. Dopracowany w każdym szczególe i szczególiku 🙂

    • U mnie oczywiście zadziałała zasada „nie chwal dnia przed zachodem słońca” i listopad okazał się bardzo słodko-gorzkim miesiącem. Można nawet powiedzieć, że zatęskniłam za październikiem 😉 Ale – liczę na to, że grudzień mi to wynagrodzi 🙂

  • Anna Wiśniewska

    Ja nie lubię ani października, ani listopada 🙂 Październik całkowicie odziera mnie z nadziei na lato, słońce i ciepłe dni, a listopad… to taka pomyłka roku. Nie wiadomo po co ani dlaczego on jest 😉
    Niestety nie lubię też grudnia, ja chyba powinnam zapadać w zimowy, a raczej jesienny sen w połowie września a budzić się w połowie stycznia. Bo pierwsze trzy miesiące roku już budzą we mnie pozytywne uczucia, a potem, to już wiosna! 🙂

    Z wielkim dystansem podchodzę do wszelakich jesiennych prac, ale Twój scrap sprawił, że się uśmiechnęłam. Dziękuję! 🙂

    • heh. Sen zimowy nie jest złym pomysłem. Gdyby nie moje urodziny – w zasadzie mogłabym spać tak do połowy lutego 😉
      Cieszę się bardzo, że scrap Ci się podoba 😀

  • Joanna Sokolik

    Ja nie lubię jesieni zwłaszcza w obecnym ponurym wydaniu. A praca piękna, cudnie wykonana. Pozdrawiam – Scrapinkiblog.blogspot.com

    • Mogłaby powstać pewnie grupa przeciwników jesieni 😉 Ale z drugiej strony – filozoficznie – gdyby nie ten gorszy czas, być może nie docenialibyśmy wiosny i lata? 🙂
      pozdrawiam!

  • Olga Gibas

    Jest przepiękny, idealnie ciepło-jesienny 🙂 kocham fiolety w jesiennych pracach, a tym bardziej w postaci takich smakowitych akcentów 🙂

  • Matilde

    Patrząc na tę pracę aż nie chce się wierzyć, że nie lubisz jesieni! Pomyślałabym, że jest wręcz odwrotnie 🙂 P.S. Ja te uczucia żywię zdecydowanie wobec listopada 🙂

    • Ha! To chyba siła autoperswazji! Jak chcę poprawić sobie samopoczucie, to w najczarniejszej sytuacji znajdę jakieś światełko 🙂

  • Magdalena Komorowska

    A ja lubię listopad. Natomiast nad październikiem się nigdy nie zastanawiałam. Fantastyczny scrap, no i to foto cudne 😊 Właśnie mi uświadomiłaś dlaczego tak długo robię każdą pracę ☺

    • Witaj w klubie 🙂 Ja tam lubię długie robienie prac i to dopieszczanie. Traktuję to jako formę autoterapii – mam mi sprawiać przyjemność, wyciszać, relaksować. Praca zrobiona w pośpiechu nigdy nie jest taka na 100% „moja” 😉

  • ola choco

    O nie, ja listopadowi zdecydowanie mówię nie i z utęsknieniem czekam na grudzień 🙂
    Do atutów jesieni możemy jednak zdecydowanie zaliczyć możliwość robienia kolorowych zdjęć i umieszczania ich na tak cudnych scrapach! 🙂

    • Całe szczęście, że fotografią można czarować. Nawet jeśli wokół wichura, pobojowisko i przenikliwy ziąb – kawałek kadru z kupą jesiennie kolorowych liści może sprawiać wrażenie romantycznej jesieni 😉 Ale przecież o to chyba właśnie chodzi, żeby widzieć w życiu te ładne kadry częściej niż te brzydkie 🙂

  • mina juveler

    Piękny scrap! wspaniały jesienny klimat, aż chciałoby się taki za oknem 🙂