Art Journal – odskocznia na czas izolacji + video

Cóż mogę powiedzieć… Dziwny czas nastał!
Pocieszam się jednak, że nie mam najgorzej. Po pierwsze mam możliwość pracy zdalnej, po drugie nie przeszkadza mi zbytnio siedzenie w domu, zwłaszcza że towarzystwo mam doskonałe. No ok – home schooling daje trochę popalić, ale na szczęście rozkłada się to na co drugi tydzień!
Przede wszystkim jednak – posiadanie kreatywnego hobby, to idealny sposób na zabicie nudy, na wyciszenie duszy, na zajęcie głowy, na odskocznię!
Więcej (dużo więcej!) o tym opowiadam dziś na youtube! I pokazuję, jak powstały nowe strony w moim Art Journalu.

A tak wygląda gotowy wpis:

Czytaj dalej „Art Journal – odskocznia na czas izolacji + video”
Art Journal – odskocznia na czas izolacji + video

Słodkości w Art Journalu

Marcowe wyzwanie na blogu More Than Words jest wymarzone dla instagramowiczów (i oczywiście nie tylko) – nasz temat to kwadratowe zdjęcie i jedzenie. Cóż – mam trochę takich zdjęć na swoim insta, więc nie musiałam daleko szukać!
Tworzyłam ten wpis w nieco innej rzeczywistości – te kilka tygodni temu nie przyszłoby mi pewnie do głowy, że wyjście do kawiarni na kawkę i deser stanie się czymś niedostępnym i niewskazanym. Trzeba będzie chyba od czasu do czasu jakiś deser w domu wyczarować. Ale wiadomo, że trudne czasy miną, kiedyś wróci normalność i będzie można na spacer i randkę iść gdzieś na miasto, a nie tylko do własnego salonu… Kiedyś będziemy wspominać wiosnę 2020, jako ten dziwny czas, kiedy prawie cały świat musiał na chwilę mocno się zmienić. Może nawet wyciągniemy z tego jakieś mądre wnioski?

Sięgnęłam tu po Art Journal, słodkie cukierkowe kolory i zdjęcie z zeszłorocznej wiosny. Na tegoroczną wiosnę także patrzę z nadzieją na dużo miłych chwil. Czego i Wam życzę.

Czytaj dalej „Słodkości w Art Journalu”
Słodkości w Art Journalu

Wielkanocny duet

No dobra – tym zestawem nieco zaskoczyłam samą siebie.
Otóż – zupełnie nie jestem dobra w wielkanocnych klimatach. Mamy w Artistiko całkiem sporo elementów, które pięknie się nadają na wielkanocne ozdoby, ale mnie jakoś z jajeczkami, zajączkami i kurkami nie po drodze. (Khem khem… czy pamiętacie może, co w zeszłym roku zrobiłam z wielkanocnym króliczkiem?)

Ale pomysł na kurę i koguta w prostym stylu z delikatnymi napisami jakoś nie chciał mi wyjść z głowy, no i w końcu musiałam spróbować. Dużo czasu poświęciłam na dopieszczenie tła – pełnego przetarć, chlapnięć, szczególików, ale jednak delikatnego. Potem wystarczyło dodać delikatne napisy i oto kurza rodzinka gotowa!

Czytaj dalej „Wielkanocny duet”
Wielkanocny duet

Przestrzenny tag

O jeny o jeny! Właśnie się zorientowałam, że nie pokazałam jeszcze zdjęć przestrzennego taga, który powstał podczas mojej transmisji live z Artistiko! Cóż za karygodne niedopatrzenie!
Jak powstawał – możecie nadal zobaczyć tutaj.
Ja powiem tyle – po prostu go uwielbiam. Jest bardzo mój, jest bardzo przemyślany i jego kolorystyka przepięknie się wpisuje w moje klimaty.
Dużo tu szczególików, których na transmisji live nie widać (ta jakość mnie dobija i smuci…). Dodałam też kilka ostatnich drobiazgów już poza wizją – przykleiłam szyldzik, dodałam trochę przezroczystych kropelek i trochę posypałam brokatem to tu, to tam.
Efekt końcowy wygląda tak:

Czytaj dalej „Przestrzenny tag”
Przestrzenny tag

Mixed-mediowy tag

O tym, że nowe kolekcje Artistiko bardzo przypadły mi do gustu – już mówiłam i na pewno jeszcze nie raz wspomnę. Tym razem postanowiłam się skupić na samych hdf-kach – papiery chwilowo zostawiając w spokoju.
A że pojawiło się dużo nowych baz w kształcie taga, a ja tagi lubię bardzo BARDZO – wybór formy na tę pracę, nie był trudny. Umówmy się, że kolor różowy także nie jest mi obcy, więc i wybór kolorystyki chyba raczej nie dziwi.
Skupiłam się tu bardzo na kompozycji – dbając o to, żeby mi wszystko idealnie grało. Do hdf-ków dodałam trochę metalowych elementów, dużo czasu poświęciłam na dopieszczanie szczegółów, tych wszystkich drobnych detali, przetarć, chlapnięć, przejść kolorystycznych – to mnie ostatnio kręci szalenie!

Czytaj dalej „Mixed-mediowy tag”
Mixed-mediowy tag

Miłosna kartka wypełniona cekinami

Karnawał, walentynki, postanowienie próbowania rzeczy, których wcześniej nie robiłam i wyzwanie na blogu Zielonych Kotów – takie mniej więcej czynniki złożyły się na powstanie takiej oto kartki z „shakerem”. Czyli takim grzechoczącym sercem.
Proces powstawania uwieczniłam na video. Można zobaczyć krok po kroku, co i jak. Moja pierwsza kartka z shakerem – nie wykluczam powstawania kolejnych, bo to dość uroczy efekt, a kartka wcale nie była trudna w wykonaniu.

Czytaj dalej „Miłosna kartka wypełniona cekinami”
Miłosna kartka wypełniona cekinami

Januszek

Są takie prace, które zajmują szczególne miejsce w moim sercu.
I dziś czas pokazać jedną z nich.
Tematem lutowego wyzwania na blogu More Than Words jest przeszłość i rdza („The Past & Rust”). Piękny temat tak swoją drogą. A ponieważ luty jest dla mnie miesiącem szczególnym, kiedy myślę o przeszłości zdecydowanie więcej… cóż – weszłam w ten proces twórczy głęboko i stworzyłam tmixed-mediową zawieszkę ze zdjęciem mojego taty z dziecięcych lat.

W głowie miałam wiele wspomnień, kreatywnych i nie tylko, stare samochody, warsztaty, śrubki, druciki, młotki, puszki, narzędzia. Och, jak bardzo żałuję, że już ich nie ma.

Czytaj dalej „Januszek”
Januszek

Ramka / Shadowbox

Nie wiem czy wiecie, ale Artistiko wydało dwie nowe kolekcje i tym razem oprócz kształtów z hdfu i masek pojawiły się także papiery. Szaleństwo!
Kolekcje są dwie „Boho Story” i Vintage Meadow” i wszystko dokładnie już pokazałam i opowiedziałam na youtube:

A zaraz potem zabrałam się do roboty i stworzyłam nieduży shadowbox – pomysł, który przyszedł mi do głowy, jak tylko zobaczyłam te nowe kolekcje. Była to trochę taka „jazda testowa” przed tworzeniem live na fanpage’u Artistiko, które uprawiałam w tym tygodniu. Podczas owej transmisji live robiłam podobny shadowbox, tylko na bazie taga – którego też oczywiście pokażę wkrótce!

Czytaj dalej „Ramka / Shadowbox”
Ramka / Shadowbox

Starociowy tag

Jednym z moich postanowień na nowy rok życia jest większa otwartość na rzeczy pozornie „nie moje”. Takie trochę wyjście ze strefy komfortu. Przede wszystkim w kwestiach twórczych, ale nie tylko. I nie jest to w sumie postanowienie na siłę, a raczej naturalna potrzeba. Tak mi się coś poprzestawiało w głowie, że zapragnęłam zmian. Uwielbiam eksperymenty i poznawanie nowych technik, ale zwykle trzymam się tych, o których z góry wiem, że mi się spodobają, a raczej odrzucam te, które wymagają ode mnie jakiegoś wysiłku, a nie ma gwarancji, że przypadną mi do gustu. Nieco to skomplikowane…

Tak czy siak – aktualnie staram się mówić „TAK” przy okazjach, na które kiedyś zareagowałabym pewnie „może… sama nie wiem… w sumie to może być fajne, ale czy mam na to czas i ochotę?… nie… to chyba nie dla mnie”. W ciągu ostatnich 2-3 miesięcy wypróbowałam całkiem sporo nowych technik i materiałów. Wypróbowałam – to znaczy, że absolutnie nie jestem w nich ekspertem, ale dużą frajdę sprawia mi nauka.

I w sumie jednym z przejawów tej delikatnej zmiany w nastawieniu jest poniższy tag. Niby nie ma w nim nic takiego, czego bym nie próbowała wcześniej (a nie! przepraszam – wykorzystałam tu spontanicznie kupiony w Berlinie zestaw do lakowania – niby banał, przecież wiedziałam o co chodzi i nie ma w tym większej filozofii – a jednak nigdy wcześniej własnoręcznie tego nie robiłam) – nie ma tu jakichś nowych wyszukanych technik czy produktów. Ale są brązy i taki „starociowy” klimat – a to nie są do końca moje klimaty i w sumie raczej z rozmysłem ich unikam. Tutaj jednak sięgnęłam po nie celowo i bez bólu i postarałam się zrobić coś, co będzie mi się podobać. Udało się!
Tag powstał na wyzwanie „W starym stylu” na blog Zielonych Kotów, a ja mam takie opóźnienie z publikowaniem prac, że wyzwanie zdążyło się skończyć… Ale ale – jest już nowe wyzwanie – tym razem „Karnawałowy blask”, czyli teoretycznie dużo bardziej moje klimaty. Ale tu też postanowiłam nieco rozszerzyć swoje horyzonty i po pierwsze zrobiłam pierwszą w swoim życiu kartkę z shakerem (w sensie, że z takim okienkiem wypełnionym cekinami), a po drugie znów sięgnęłam po zestawienie kolorów nie do końca z mojej palety. No ale to już opowieść na inny raz.

Czytaj dalej „Starociowy tag”
Starociowy tag

Relationships – Art Journal

Urlop i pourlopowe chorowanie trochę wybiło mnie z rytmu i codziennego art- journalowania… Szalenie mi już tego brakuje. Wysprzątałam więc pracownię i planuję w ten weekend nadrabiać zaległości i chyba też przygotować sobie nowy „hendmejdowy” notes.
A tymczasem jeden z tegorocznych wpisów z notesu przeznaczonego na tegoroczny kurs Wanderlust, który też powoli zapełnia się wpisami!

Czytaj dalej „Relationships – Art Journal”
Relationships – Art Journal